niedziela, 11 lutego 2018

Terminator Genisys - Gra planszowa.

Planszówka z endoszkieletami i "ruchem oporu" w tle, za mniej niż 50 zł? Poproszę cztery!


No, nabyłem, ale oczywiście zacznę z tyłu pupy, czyli najpierw zrobię trochę terenu.
Nie wrzucam inboxa, czy recenzji, bo jest tego duż o w necie. 
Polecam odwiedzić stronę Riverhorse i zerknąć na ciekawe dodatki do gry.
Fajne wariacje nt. Arniego szczególnie, oczywiście gra po taniości na ebayu :)

Przejście do sklepu klik w grafikę.

Na pierwszy ogień idzie duża barykada, czyli zniszczony przez Aerial Hunter Killera czołg armijny, za który posłuży tani model (redukcyjni wymierzyli by pewnie za to określenie liścia:) Grafixa w skali pasującej do figurek z gry (coś ok 1:48), który w zamierzeniu miał być brytyjskim Chalengerem ha! Oto ten nabytek.




Ale nie pękamy, jako sci fi barykada to aż nadto.
Mój pierwszy czołg w dodatku, więc nie zamierzam go oszczędzać, będzie krwawo!
Plus takich wydmuszek, to możliwość wpkaowania mu np świateł, czego tu nie zamierzam uskuteczniać. 


Miało być budżetowo, i w sumie będzie, ale przecież to nie może tak zostać. Kastracja lufy pewna!



Elementy które posłużą do budowy lufy i radaru, jakieś bitsy, kabina samolotu w małej skali itp. :)


Dokleję trochę mdf-u, żywicy i powinien się jakoś wkomponować w gruzy. O gąsiennicach nie rozmawiamy dla dobra ogólnego :) Będą zakryte, więcej zdjęć z budowy wkrótce.


Przy okazji, kolejny kickstarter w polskiej konwencji. Tym razem gra.
Wygląda bardzo dobrze, szczególnie te warsztatowe ulepszenia, oraz bullet time jak w Sniper Elite! Jeszcze tydzień do końca, może ktoś się skusi?

Dywizjon 303! klik i myk! :)


2 komentarze:

gervaz pisze...

Trochę taki rozproszony ten wpis. I o terminatorze przydałoby się więcej, i o tym czołgu...

Weyland Yutani pisze...

Będzie więcej, to była tylko zajawka. :)